Mongoose Fuzz powstał w 1985 roku pod wpływem próśb gitarzystów, którzy
potrzebowali efektu gitarowego mocno przesterowującego, i przenoszącego
przy tym dużo dołu, co uszczęśliwiało wielbicieli metalu. Mongoose Fuzz
spełnił ich oczekiwania. Co więcej, zyskał popularność w różnych
stylistykach: od metalu, przez rock, aż do jazzu.
Mongoose Fuzz oferuje brzmienie bardziej nowoczesne i "cywilizowane"
niż Axis czy Classic Fuzz, zyskując ogromną sympatię u gitarzystów, którzy poszukują innej barwy niż te osiągalne za pomocą masowo produkowanych
efektów w USA, Japonii czy na wschodzie, a jednocześnie szukają dobrego
przesteru, nie zaś kosmicznych dźwięków.
Pod względem konstrukcyjnym Mongoose bazuje na kombinacji techniki IC analogowej i dyskretnej. Układ obcinający oparty na pasywnych diodach daje efekt subtelnej kompresji oraz bogactwa składowych harmonicznych, umożliwiając w ten sposób płynne przejście od czystego do przesterowanego dźwięku. Akordy brzmią naprawdę świetnie, dźwięk wybrzmiewa z zadziwiająco długim sustainem, a sprzężenie jest możliwe do uzyskania nawet przy najcichszym wysterowaniu wzmacniacza. Cechy te spowodowały, iż Mongoose Fuzz stał się jednym z najbardziej ulubionych efektów wśród realizatorów i gitarzystów sesyjnych, gdzie możliwość uzyskania sprzężenia przy niewielkim wzmocnieniu jest na wagę złota.
Wśród użytkowników Mongoose Fuzz znaleźć można takie sławy, jak Bono
(U2) czy Joe Perry (Aerosmith).